Ronda im. Dmowskiego i Pileckiego w Kłobucku?

Do kłobuckiego magistratu złożono wniosek, dotyczący nadania nazw tamtejszym rondom. Proponowane zmiany wywołały dyskusję wśród mieszkańców. Zgodnie z wolą wnioskodawców jedno z nich nosiłoby nazwę Hołdu Ruskiego.

Pismo złożyli przedstawiciele Kongresu Nowej Prawicy (Stefan Kramarski) oraz Młodzieży Wszechpolskiej (Mateusz Janik). Według wnioskodawców tak miałyby się nazywać ronda w Kłobucku:

na zbiegu ul. Staszica – RONDO HOŁDU RUSKIEGO

na zbiegu ul. Targowej – RONDO ROMANA DMOWSKIEGO

na zbiegu ul. 11 Listopada – RONDO ROTMISTRZA PILECKIEGO

Mateusz Janik od dawna pasjonuje się historią. Kiedyś fascynował się głównie Średniowieczem i czasami I Rzeczypospolitej, a odkąd obejrzał pierwszy odcinek serialu ”Czas Honoru”, także II Wojną Światową. Później gdy usłyszał utwór o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, zainteresował się tą postacią.

Z początku wydawało się mi niemożliwe, że ktoś dobrowolnie daje się złapać i spędza 1000 dni w oświęcimskim piekle. Po czym ucieka Niemcom sprzed nosa. Tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z Żołnierzami Wyklętymi – mówi Janik.

Historia tego niesamowitego człowieka mocno wpłynęła na 19-latka z Kłobucka. Janik był zaskoczony, że nie usłyszał o Pileckim w szkole. Wpadł na pomysł, by nazwać jedno z rond na cześć rotmistrza.

Rozpoczęliśmy z bratem zbiórkę podpisów pod naszą petycją. Udało się zebrać ich prawie 300. Dziękuje tu również za pomoc w zbiórce podpisów Wiktorowi Szczęsnemu, oraz mojemu nauczycielowi z ZS nr 3, prof. Piotrowi Witkowskiemu, który pomógł w napisaniu pisma do gminy – dodaje Janik.

Podpisy zbierano przez 2 lata. Gdy złożono pismo do gminy, okazało się, że w Kłobucku są ludzie z podobnymi pomysłami.

Na komisji zagospodarowania przestrzennego poznałem pana Andrzeja Kramarskiego z KNP. Nasze pisma niejako się dublowały więc połączyliśmy siły. Złożyliśmy wspólny wniosek. Uznaliśmy, że data Hołdu Ruskiego, chyba najbardziej zapomnianego zwycięstwa na kartach historii, również zasługuje na uhonorowanie – wyjaśnia Janik.

Warto dodać, że wydarzenie utworzone na Facebooku Chcemy ronda im. Rotmistrza Witolda Pileckiego w Kłobucku ma już ponad 400 polubień.

W związku z tym, że zebraliśmy wiele wypowiedzi ludzi związanych z Kłobuckiem, postanowiliśmy je wiernie przedstawić. Wszystkich pytaliśmy o to co sądzą o proponowanych nazwach. Część z osób przedstawiła swoje propozycje.

Tomasz Jaskóła – Poseł na Sejm Rzeczypospolitej (Kukiz’15), historyk.

Sprawa nazewnictwa ulic, skwerów czy tablic wydaje się błaha. Na pewno jest kłopotliwa. Wyjaśnię jednak, dlaczego błahą nie jest. Otóż nie ma to nic wspólnego ze zmianą historii czy inną jej interpretacją. Bardzo często symbole skomunizowania do dziś straszą ludzi. Czy wyobrażamy sobie ulice związane z niemieckimi nazistami? Nie. Obecnie należy usuwać nazwy związane z komunistycznym systemem i ich beneficjentami. Uważam, że trzeba to robić na koszt gmin obarczając kosztami takiej zmiany gminę (np. zmiana dokumentów), gdyż podatnik nie może być obciążony dodatkowo z tego tytułu, ponieważ już zapłacił podatek czy to PIT, CIT, VAT czy podatki lokalne.
Czy można odnieść się konkretnie do tych nazw? Oczywiście! To wspaniałe nazwy – Roman Dmowski czy bohater rotmistrz Pilecki. Jestem zwolennikiem łączenia historii lokalnej i państwowej, narodowej. Bardzo dobra inicjatywa. Oczywiście warto wspierać również lokalnych bohaterów.

Jerzy Zakrzewski – burmistrz Kłobucka

To delikatny temat, bo jednym to będzie się podobało, drugim nie. Historia ma wiele interpretacji. Autorzy tego wniosku, wręcz naciskają, żeby jak najszybciej podjąć decyzję. Myślę, że to nie jest priorytetem, bo te ronda działały bez nazewnictwa i nadal działają. Nie jest to paląca sprawa dla gminy, żeby się tym pilnie zajmować i absorbować tym ludzi i poszczególne wydziały.

Sam wniosek nie jest wystarczający. Radni też nie mają na tyle wiedzy historycznej żeby to oceniać, czy to jest dobry pomysł, czy nie. W związku z tym, że członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kłobucka, w którego zarządzie jestem, również mają swoje propozycje, sprawę trzeba poddać szerszej konsultacji wśród mieszkańców. Ważną rolę powinni odegrać także historycy. Inna sprawa, gdyby to były nazwiska neutralne, które nie budzą żadnych emocji. Podchodzę do tego bardzo ostrożnie. Nie chciałbym się narazić autorom i osobom, które widzą inne nazwy tych rond. Temat jest do rozważenia.

Z tego co wiem to rada musiałaby przygotować odpowiednią uchwałę i ewentualnie ją przegłosować. Nie przymierzaliśmy się jeszcze do tej sprawy, odłożyliśmy ją na później. Najpierw trzeba zająć się tematami wyższej wagi. Musimy wszystko przeanalizować od strony prawnej. Ronda leżą przy drogach wojewódzkich. Możliwe, że wymagane będą zgody od zarządcy drogi.

Krzysztof Nowak – Były burmistrz Kłobucka, obecnie etatowy członek zarządu powiatu

Nie mam żadnych obiekcji co do propozycji przedstawionych przez wnioskodawców. Jestem jednak lokalnym patriotą i uważam, że trzeba uhonorować ludzi, którzy byli związani z Kłobuckiem. Mieszkały tutaj osoby, którymi możemy się szczycić. Pod względem historycznym nie ma wokół nich żadnych kontrowersji. Jak można zauważyć innym postaciom często wynajduje się jakieś czarne karty z ich życiorysów.

Proponuję nadanie nazw:

– na zbiegu ulicy Staszica -Rondo Ks. Jana Długosza

– na zbiegu ulicy Targowej – Rondo Ks. Ignacego Skorupki

– na zbiegu ul.11 Listopada – Rondo Władysława Sebyły

Sylwia Piątkowska – Prezes Towarzystwa Przyjaciół Kłobucka

Uważam,że ronda w Kłobucku, jeśli w ogóle nadawać im nazwy, powinny upamiętniać ludzi, którzy trwale wpisali się w historię naszego miasta. Powinniśmy przypominać Kłobucczanom o Wielkich Ludziach naszej małej Ojczyzny. Przecież z Kłobucka pochodzi Władysław Sebyła – poeta, podporucznik rezerwy piechoty Wojska Polskiego, ofiara zbrodni katyńskiej, dr Teofil Władysław Belina Brzozowski – znany lekarz, kłobucki Doktor Judym, społecznik, założyciel Ochotniczych Straży Pożarnych i Kółek Rolniczych. Z Kłobuckiem związany jest też Jan Długosz i nikogo nie trzeba przekonywać, że to znamienita postać.

Do tej pory w żaden sposób nie upamiętniliśmy dr Brzozowskiego. To trochę dziwi, bo drugiej takiej postaci nie mamy. Musimy przypominać zwłaszcza młodemu pokoleniu o Naszych zasłużonych Kłobucczanach i tę wiedzę popularyzować.

Nazwanie ronda imieniem zasłużonego dla miasta i gminy, będzie godnym uhonorowaniem i podkreśleniem jego pracy dla naszej małej Ojczyzny, a także utrwaleniem pamięci, na którą w pełni zasłużył.

Aleksander Tokarz – Radny gminy Kłobuck, przewodniczący osiedla nr 3

Osobiście chciałbym, żeby jedno z rond nosiło imię KAPITANA WŁADYSŁAWA RAGINISA. Zamieszczam krótką notkę o tym wielkim bohaterze. Raginis Władysław (1908-1939), kapitan Wojska Polskiego, absolwent oficerskiej szkoły piechoty (1932). Pełnił służbę m.in. w 76 pułku piechoty w Grodnie. Od lipca 1939 dowódca odcinka obrony Wizna w składzie Samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew, broniącej przeprawy na Narwii i Biebrzy. Dowodząc 720 żołnierzami toczył w dniach 8-10 IX 1939 walkę w obronie umocnionych stanowisk z 19 Korpusem Pancernym generała H. Guderiana, liczącym 42 tys. żołnierzy. Po wyczerpaniu możliwości prowadzenia walki popełnił samobójstwo… To o nim i jego żołnierzach tak pięknie i wzruszająco śpiewała szwedzka grupa SABATON: https://www.youtube.com/watch?v=1QL0bXxjqEQ

Nie mam żadnych zastrzeżeń do propozycji nazwania dwóch pozostałych rond imieniem im. ROTMISTRZA PILECKIEGO i ROMANA DMOWSKIEGO. Co do ronda im. HOŁDU RUSKIEGO. Mam mieszane uczucia. Dzisiaj jeszcze nie jestem przygotowany się do merytorycznej, sensownej opinii w tej sprawie. Szukam też dobrych, historycznych opracowań. Oto jeden z licznych linków: http://niepoprawni.pl/blog/1043/hold-ruski-celowo-przemilczany-fakt-w-historii-polski

Reasumując, ronda trzeba nazwać. Najlepiej niech zdecydują Mieszkańcy. Niedługo zaczną się coroczne Zebrania Mieszkańców Osiedli. Może to byłby właściwy moment na dyskusję w przedmiotowej sprawie.

Mateusz Woźniak – Radny gminy Kłobuck

Ciekawym rozwiązaniem byłoby to, że jedną z propozycji przedstawionych przez wnioskodawców byśmy przyjęli. Musielibyśmy tylko wybrać, którą z nich. Drugą nazwę mogłaby wskazać rada miejska, a trzecią burmistrz. 

Można też przeprowadzić sondaż na reprezentatywnej grupie osób. Jeśli nie będziemy się kierować niepotrzebnymi emocjami w tej sprawie, to na pewno osiągniemy kompromis.

Tadeusz Syguda – Wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Kłobucka, współautor książki pt.: ”Wysiedlenia mieszkańców Kłobucka i ich tułaczka w czasie drugiej wojny światowej”

Propozycje nadania rondom nazw nie związanych w żaden sposób z naszym miastem, nie jest właściwa.Moim zdaniem dobrym pomysłem byłoby nadanie rondom nazw ludzi lub wydarzeń czy tradycji miasta.

Proponuję nadanie nazw:

– na zbiegu ulicy Staszica -Rondo Górnictwa Rud lub Rondo Wacława Głowy,

– na zbiegu ulicy Targowej – Rondo Ks. Jana Długosza,

– na zbiegu ul.11 Listopada – Rondo Wysiedlonych Kłobucczan.

Uzasadnienie proponowanych nazw:

Rondo Górnictwa Rud lub Rondo Wacława Głowy – Górnictwo rud posiada 6 wiekową tradycję w powiecie kłobuckim. Jego istnienie wywierało bardzo korzystny wpływ na rozwój miasta. W XVI i XVII wieku (za starosty krzepickiego Mikołaja Wolskiego) następuje bujny rozwój górnictwa, wtedy też odnotowano największy w historii rozwój miasta. Drugim dobrym okresem tego przemysłu są lata 60 i 70 XX wieku kiedy to świetnie prosperujące górnictwo spowodowało rozbudowę Kłobucka. Powstały Osiedla domów wielorodzinnych. Z inicjatywy i przy wsparciu Dyrektora Naczelnego Przedsiębiorstwa Górnictwa Rud Żelaza Wacława Głowy powstały m. in.: Miejski Dom Kultury, Stadion, Uporządkowanie i zagospodarowanie stawu w Zakrzewie.

Nazwa Rondo ks. Jana Długosza moim zdaniem nie wymaga już uzasadnienia po wybudowaniu pomnika.

Nazwa Rondo Wysiedlonych Kłobucczan proponuję dla upamiętnienia tragicznych wydarzeń z okresu okupacji niemieckiej. Będąc w Gdyni w rejonie Dworca PKP spotkałem się z nazwą placu “Gdynian Wysiedlonych” a obecnie na tym placu stoi pomnik wysiedlonych Gdynian.

Jak widać nie brakuje różnych głosów w sprawie nadania nazw kłobuckim rondom. O dalszych losach tych bardzo charakterystycznych punktów w naszym mieście, będziemy informować, gdy tylko pojawią się nowe informacje. Być może uda się wypracować consensus, który będzie satysfakcjonował wszystkie strony.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl

Miejska TV