Czy jerzyki uratują Częstochowę przed plagą komarów?

Mieszkańcy Częstochowy borykają się z plagą komarów. Wbrew pozorom nie jest to nieistotny problem, tym bardziej że opryski przynoszą więcej szkody niż pożytku.

W przeszłości prowadzono już w Częstochowie opryski przeciw komarom. Dotyczyło to choćby okolic Warty, gdzie owady masowo się lęgły, albo miejsc spotkań, takich jak place dla dzieci, parki, Promenada Niemena. Nie jest to najrozsądniejszy sposób radzenia sobie z problemem, ponieważ z powodu stosowania preparatów giną stworzenia pożyteczne. Przede wszystkim to krok do zmniejszenia populacji pszczół.

Opryski stosować można np. w godzinach porannych czy wieczornych, aby to zagrożenie zmniejszyć, ale wiąże się to mimo wszystko z szeregiem uciążliwości dla ludzi, w tym alergików. W sprawie zabierali głos radni, a prezydentowi został zaprezentowany pomysł umieszczenie na budynkach komunalnych oraz podległych miastu budek lęgowych dla jerzyków. To tani sposób zwalczania plagi komarów, bo jedna konstrukcja to koszt kilkudziesięciu złotych. – Budki lęgowe muszą znajdować się na znacznej wysokości, minimum drugie piętro mieszkalne – mówi pomysłodawca Piotr Wrona, radny klubu PiS, zwracając uwagę, że jerzyk w ciągu doby może zjeść do 20 tys. komarów, much, meszek i innych owadów.

[huge_it_slider id=”1″]

 

Jerzyki są związane z człowiekiem i gniazdują właśnie na wysokich budynkach. Chwytają pokarm w locie, a co ciekawe mogą do dwóch lat bez przerwy pozostawać w powietrzu. Do Polski przylatują zazwyczaj w maju, a odlatują z końcem lata. W eliminacji owadów są bardzo skuteczne, osiedlają się natomiast stadnie i przeznaczone dla nich budki lęgowe muszą być montowane w grupach. Piotr Wrona zaproponował budowę lęgowisk zamiast oprysków m.in. z powodu konsultacji z żoną, która jest specjalistką ds. ochrony środowiska.

Takie rozwiązania stosują inne miasta. Dla przykładu władze Puław rozdają mieszkańcom budki nieodpłatnie i zachęcają do ich montażu, co wiąże się nie tylko ze zwalczaniem owadów, ale również z zanikaniem innych miejsc do gniazdowania z powodu przebudów czy termomodernizacji budynków. Akcję nazwano ”Jerzyk – koneser meszek i komarów w mieście”. Wcześniej w 2017 r. zamontowano w Opolu 400 budek, o czym zdecydowali mieszkańcy w ramach tamtejszego Budżetu Obywatelskiego. Innym przykładem jest Urząd Miejski w Gdańsku, który zdecydował się na montaż wież lęgowych.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info,pl

Więcej: Jerzyk – koneser meszek i komarów w mieście
Więcej: Wieże lęgowe dla jerzyków

Miejska TV