Kradzież z cmentarza na Wrzosowiaku

Świadek zawiadomił strażników miejskich o kradzieży z Cmentarza Rakowskiego na częstochowskim Wrzosowiaku. Mężczyzna, który zabrał sztuczne wiązanki kwiatów i znicze, został zatrzymany.

W miniony wtorek Straż Miejska w Częstochowie otrzymała informację, że z cmentarza przy ul. Palmowej wychodzi mężczyzna, który ma przy sobie dużą ilość kwiatów i prawdopodobnie idzie w kierunku przystanku autobusowego przy ul. Jesiennej. Nie była to zwyczajna sytuacja, więc pojawiło się podejrzenie, że kwiaty mogą pochodzić z kradzieży.

[huge_it_slider id=”1″]

 

Funkcjonariusze nie zastali 30-latka na przystanku, ale ruszyli za autobusem, który odjechał chwilę wcześniej. Mężczyzna został zauważony w okolicy ul. Źródlanej. Miał przy sobie trzy sztuczne wiązanki kwiatów, trzy sztuczne kwiaty w doniczkach, trzy sztuczne bukiety oraz trzy znicze. Wszystkie rzeczy pochodziły z kradzieży z nekropolii. Strażnicy przewieźli mężczyznę na VI Komisariat Policji.

Według art. 262 kodeksu karnego osoba znieważająca zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego powinna się liczyć z karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat, natomiast ograbienie zwłok, grobu lub innego miejsca wiecznego spoczynku jest surowiej karane. Grozi za to pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat. Policja w 2016 r. stwierdziła 724 przestępstwa z tego artykułu, rok wcześniej było ich ponad tysiąc, a w 2014 r. ponad 1200.

KR

Miejska TV