Ponad pół tysiąca absolwentów nie dostało się do częstochowskich szkół

Trwa rekrutacja podwójnego rocznika. Z powodu reformy edukacji i likwidacji gimnazjów pojawił się w tym roku problem z przyjęciem absolwentów do wybranych placówek. 534 osoby nie zakwalifikowały się do szkół ponadpodstawowych prowadzonych przez częstochowski samorząd. Mogą wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej.

Obecna sytuacja jest wynikiem rządowej reformy systemu oświaty. Zmieniła się struktura nauczania, w której powrócono do sprawdzonych rozwiązań z ośmioletnią szkołą podstawową oraz trzema typami szkół średnich. W związku z tym zdecydowano o wygaszeniu gimnazjów. Jednocześnie w bieżącym roku wielu uczniów nie dostanie się do wymarzonej szkoły.

Rekrutacja jest prowadzona jednocześnie dla absolwentów ośmioletnich szkół podstawowych oraz wygaszanych gimnazjów. Władze Częstochowy przygotowały dla nich 6 tys. 330 miejsc w 211 oddziałach liceów, techników i szkół branżowych I stopnia. Według magistratu prognozowano, że o przyjęcie do prowadzonych przez miasto szkół będzie starać się około sześciu tysięcy uczniów, w tym 3,7 tys. z samej Częstochowy.

[huge_it_slider id=”1″]

 

W procesie rekrutacji zalogowało się łącznie 7 tys. 385 osób, ale 1253 dostały się do szkół prowadzonych przez inne organy. Spośród pozostałych 6 tys. 132 absolwentów do szkół wszystkich typów prowadzonych przez miasto zakwalifikowanych zostało 5 tys. 598 uczniów, do wybranych szkół nie dostało się natomiast 534 młodych ludzi.

Jednocześnie miasto dysponuje jeszcze aktualnie w różnych typach szkół 396 wolnymi miejscami, które nie były wskazane w pierwszej rekrutacji. Do 24 lipca br. rodzice lub pełnoletni kandydaci powinni potwierdzić wolę przyjęcia do placówki, do której zostali zakwalifikowani, a po zakończeniu tego etapu będzie wiadomo, ile faktycznie wolnych miejsc pozostało w szkołach. Następnie od 26 do 30 lipca absolwenci, którzy nie dostali się do szkół w obecnej rekrutacji, powinni złożyć wnioski o przyjęcie do szkoły ponadpodstawowej w rekrutacji uzupełniającej.

KR
Fot.: Krzysztof Rygalik

Miejska TV