Przywiązali psa do fontanny i odjechali

Mieszkająca nieopodal kobieta widziała, jak para wysiadła z samochodu. Przez krótką chwilę spacerowała z haskim, po czym już bez psa wsiadła do swojej mazdy i odjechała.

Poruszający się srebrną mazdą 6 kobieta i mężczyzna pozostawili bez opieki psa i odjechali. Całe zdarzenie, które miało miejsce 25 maja br. przy fontannie znajdującej się przy ul. Św. Jana w Suszcu w powiecie pszczyńskim, obserwowała mieszkająca nieopodal kobieta. Postanowiła zaopiekować się zwierzęciem, a w przypadku, gdyby po haskiego nie zgłosili się jego właściciele, planowała też zgłosić ten fakt w urzędzie. Niestety, nie zdążyła, ponieważ pies uciekł. O wszystkim zawiadomiła więc miejscowych policjantów.

[huge_it_slider id=”1″]

 

Funkcjonariusze z pszczyńskiej komórki ds. zwalczania przestępczości gospodarczej zwracają się z prośbą o pomoc w ustaleniu okoliczności związanych z porzuceniem zwierzęcia. Do dzisiaj nie wpłynęła żadna informacja na temat tego psa, jego odnalezienia lub związanego z nim incydentu. Nie zgłosili się także po niego właściciele. Nie wiadomo, czy husky żyje, a także czy porzucone zwierzę nie stanowi obecnie zagrożenia dla ludzi. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt.

KR
Fot.: Komenda Powiatowa Policji w Pszczynie

Miejska TV