W Poraju pomocy potrzebowały trzy załogi rowerów

Silne podmuchy wiatru uniemożliwiały pływającym dotarcie do brzegu. Zapowiadało się na burzę. W ciągu kilkunastu minut policyjni wodniacy pomogli trzem załogom rowerów wodnych.

29 lipca policjanci z Myszkowa pełnili służbę w sezonowej komórce wodnej w Poraju. Podczas patrolu zbiornika około 17:30 ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne, czyli silny wiatr, wzbierające fale i zbliżającą się burzę, ruszyli na patrol. Zauważyli trzy załogi pływające rowerami wodnymi, które wołały o pomoc.

[huge_it_slider id=”1″]

 

Mundurowi podjęli więc akcję ratunkową wobec sześcioosobowej rodziny, która nie była w stanie skierować się na tor prowadzący do miejsca cumowania. Policjanci bezpiecznie odholowali załogę i od razu skierowali się do drugiej rodziny, również pływającej rowerem. Z powodu dużych fal sternik nie potrafił dopłynąć nawet do najbliższego brzegu.

Pięcioosobowa rodzina została bezpiecznie odholowana do ośrodka, z którego wypłynęła. Gdy już nadeszła burza i zerwał się silny wiatr, fale wzmagały coraz bardziej, a na wodzie pozostał jeszcze jeden rower, w którym znajdował się mężczyzna. Zdezorientowany i zrezygnowany oczekiwał tylko na pomoc. Funkcjonariusze pomogli mu bezpiecznie dotrzeć na ląd. Żadna z tych osób nie potrzebowała pomocy medycznej.

KR
Fot.: Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Miejska TV