Krzysztof Matyjaszczyk poparł Wojciecha Koniecznego

Wojciech Konieczny jest lekarzem, ale również samorządowcem. Reprezentuje mieszkańców województwa w Sejmiku Śląskim. Teraz lider Polskiej Partii Socjalistycznej postanowił powalczyć o miejsce w Senacie. Poparł go Krzysztof Matyjaszczyk.

Wojciech Konieczny jest neurologiem, dyrektorem Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, a także radnym wojewódzkim. Uważa, że to nie wystarcza, a powodem startu w wyborach jest dla niego zaangażowanie w sprawy społeczne. – Wiemy, że problemy służby zdrowia wykraczają i poza szpital, i poza Częstochowę, poza województwo – mówi. – Są to ogólnopolskie problemy, których jeżeli nie rozwiążemy w Sejmie i Senacie, będą albo narastać, albo będzie stagnacja, która tak naprawdę również doprowadzi do wielkiego kryzysu.

Prezydent Częstochowy twierdzi, że już wie, na kogo zagłosuje. Krzysztof Matyjaszczyk poparł Wojciecha Koniecznego, którego określił jako najlepszego kandydata do Senatu z naszego miasta. – Nie mam żadnych wątpliwości, że zagłosuję na Wojciecha Koneicznego – zapewnia. W jego opinii polityk Lewicy umożliwi reprezentowanie w Warszawie interesów naszego miasta. Prezydent zaakcentował też, że doszło do przedwyborczego porozumienia między różnymi siłami politycznymi. – To pokazuje, że współpraca jest możliwa, przynosi owoce i mało tego, powinna być kontynuowana – mówi prezydent Matyjaszczyk. Jego zdaniem pozwoli to skorzystać na kolejnej kadencji Parlamentu mieszkańcom Częstochowy.

Krzysztof Matyjaszczyk zaznacza też, że dla poprawy służby zdrowia potrzebni są fachowcy, którzy posiadają umiejętność zarządzania, ale znają również problemy lekarzy, pacjentów, personelu medycznego i potrafili je rozwiązywać. Włodarz Częstochowy wsparł jednocześnie Łukasza Banasia, starającego się o mandat w JOW-ie obejmującym powiaty północnej części województwa. – Często pytany o to, na kogo zagłosować, a mam przecież znajomych również poza Częstochową, odpowiadam, że gdybym tylko mógł, zagłosowałbym na Łukasza Banasia – stwierdza prezydent.

Kandydat Lewicy zapowiada, że zamierza łączyć stanowisko parlamentarzysty oraz dotychczasową pracę. – Będę senatorem, ale będę też dyrektorem. Będę lekarzem, będę na miejscu, będę ciągle chciał znać problemy ludzi i je rozwiązywać – przekonuje. Dodał, że w jego opinii powierzenie służby zdrowia ”zawodowym politykom” jest nieefektywne. Innym powodem starania się o stanowisko w wyższej izbie Parlamentu jest dla przewodniczącego PPS chęć odsunięcia Zjednoczonej Prawicy od władzy. – Nie może być ciągle taka sytuacja, aby jedna opcja, jedna partia rządziła niepodzielnie – mówi.

W naszym regionie wybory do Senatu odbywają się w dwóch okręgach, w tym jeden obejmuje miasto Częstochowę. Konkurować w nim będzie przede wszystkim wspólny kandydat części partii opozycyjnych oraz piastujący obecnie urząd Artur Warzocha, wybrany z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

[metaslider id=”15291″]

 

Miejska TV